Kocia historia

Ostatnio jakoś brak weny, więc będzie krótko, zwięźle, niekoniecznie na temat.
Z Emilią nie mogłyśmy się zebrać i zgadać (mam wrażenie, że mam tak z połową moich modelek), ale gdy już wreszcie się złapałyśmy… No właśnie.
Zacznijmy od początku, że Emilia to nie osoba, która pozuje od wczoraj i to dla fotoziuta, ale jest doświadczona, wielu już miało okazję fotografować, a portfolio robi ogromne wrażenie…
Zawsze przy takich osobach się stresuję – że się nie zgadamy, że zdjęcia wyjdą słabo, że wyjdzie mój brak profesjonalizmu…
Od progu przywitała mnie uśmiechnięta piękność, poczęstowała kawą, wymieniłyśmy kilka słów, udając, że wcale narzeczonemu nie przeszkadzamy i… już wiedziałam, że będzie dobrze!
Od początku było tak jak kocham – na luzie, genialne przygotowanie, głowa z pomysłami i… pełen spontan, wyszłyśmy na dwór, gdzie spotkałyśmy cudownego kota, potem bielizna w pokoju, kolejna wizja i zmiana stylizacji….

O tym, jak się bawiłyśmy i jak piękną (z obłędną figurą!!!) osobą jest Emilia niech opowiadają zdjęcia… A wkrótce zobaczycie naszą nową, konkursową sesję… ❤

Mod. Emilia Morgaś

Reklamy

Milena Marcinowska

Długo nic nie pisałam, bo jak tylko siadałam, odchodziła mi kompletnie wena.
Właściwie to tez o czym innym chciałam pisać (Projekt Foka, wyprawa w Tatry i o tym, że trzeba dorosnąć do bielizny), ale sesja z Mileną czekała na mnie 1.5 miesiąca, bo nie mogłyśmy się zdecydować, które zdjęcia są naj… Od tego czasu niewiele się zmieniło, uważam, że to jedna z moich najlepszych sesji, zarówno pod względem efektów, jak i doskonałej atmosfery….
Z Mileną spotkałyśmy się u niej w domu, ja byłam już wykończona po poprzednich sesjach, ale… dałyśmy radę! Malowałam ja, pomysły pojawiały się zupełnie spontanicznie, pewnych rzeczy nie planowała żadna z nas, ale jako że zaraz jadę na weekend bez aparatu, to zostawiam Was ze zjawiskową Mileną (która, nota bene, zapowiada się być najlepszym szefem kuchni na świecie), a sama lecę się pakować.
Nasza sesja została dostrzeżona przez B-Authentique, możecie zobaczyć tutaj całość : http://www.b-authentique.com/post/128189325683/marta-machej-photographermore-a-nice